Przeszukaj Wiedzodajnię

Przejdź do wyszukiwarki globalnej

Poradniki na Twój Email

Praktyczne informacje i specjalne oferty prosto na Twoją skrzynkę email.

Wpisz Email: 
 

Ostatnie Artykuły

Jak dodać pasek z informacją o ciasteczkach
 
Apptiker - czyli narzędzia dla strony www
 
Mierzymy wydajność strony internetowej
 
Mniej znane funkcje Google
 
Wielkie zmiany w Google
 

Ostatni komentarz

Subskrybuj kanał RSS

Kanał RSS

Od teraz o wszystkim co godne uwagi dowiesz się błyskawicznie.

U nas jesteś bezpieczny

website security

Ty też możesz chronić stronę i swoich Klientów. Sprawdź szczegóły.

Apptiker

Powody dla których internauci opuszczają Twoją stronę

Autor: , Data publikacji , Kategoria: Pozycjonowanie i optymalizacja, Porady;

Dziś utrzymanie użytkownika na stronie www dłużej niż kilka sekund jest coraz trudniejszym zadaniem. Średnio statystyczny użytkownik opuszcza stronę po 10-20 sekundach. To dość przerażające, prawda? Aby witryna miała szansę na lepsze wyniki na tym polu, internauci muszą poczuć, że czas jaki poświęcą na lekturę nie będzie czasem zmarnowanym. Innymi słowy muszą poczuć, że Twoja strona jest miejscem, którego szukali.

Jakie są najczęstsze powody szybkiego opuszczenia witryny?

Prędkość ładowania się strony

Wg danych Kissmetrics blisko połowa internautów bo 47% oczekuje, że strona na jaką zaglądają załaduje się w czasie krótszym niż 2 sekundy, a 40% szybko opuszcza stronę jeśli ładuje się ona dłużej niż 3 sekundy. Dlaczego tak się dzieje? Każdy człowiek lubi mieć kontrolę nad tym co robi. Jeśli strona ładuje się długo ta potrzeba nie jest zaspokajana, przez co podświadomie wartość strony w oczach internauty maleje. Jeśli natomiast strona ładuje się szybko ma on poczucie, że to on nią kieruje, a nie jakieś oprogramowanie na zdalnym serwerze. Tym samym postrzega ją jako witrynę, którą może sprawnie "manipulować", a to z kolei zachęta do dalszej jej eksploracji. Oczywiście niektóre witryny czy aplikacje webowe są na tyle złożone, że pewne operacje nie mają szans na wykonanie się w krótkim czasie. W takiej sytuacji zaleca się wprowadzenie loaderów np. paska postępu, który informuje internautę o tym, że proces jaki zainicjował (natychmiast) jest w toku i za chwilę zostanie ukończony. Jeśli internauta ma taką informację, to nawet jeśli musi chwilę poczekać nie traci poczucia kontroli nad witryną.

Bez względu na to jak bogaty i wartościowy masz kontent na witrynie, internauci nie będą chcieli zbyt długo czekać. Pójdą tam gdzie informacje uzyskają szybciej.

Także Google uznaje czas ładowania się stron za czynnik mający wpływ na Ranking w wyszukiwarce. Google chce aby korzystając z ich wyszukiwarki internauci docierali do witryn, które dają im z jednej strony dobry kontent z drugiej komfort korzystania ze strony. Ma to wpływ także na to jak jest postrzegana sama wyszukiwarka. Jeśli internauci są zadowoleni z wyników wyszukiwania, Google na tym zyskuje, a zadowolenie z wyników to także szybkość ładowania się stron na jakie z wyszukiwarki przechodzimy. Jest to więc element przez Google brany pod uwagę.

Każda chwila opóźnienia może generować straty konwersji. Tagman na bazie przeprowadzonych badań wyliczył, że każda sekunda opóźnienia powoduje 7% straty konwersji, a więc całkiem sporo.

Problem z layoutem strony

To kolejny powód dla którego znaczna część internautów może szybko opuścić naszą stronę. Jej wygląd, struktura, sposób nawigowania, to wszystko ma wpływ na ogólne poczucie komfortu internauty. Jeśli strona opracowana jest nieudolnie ma marne szanse na przykucie uwagi internautów, którzy dziś mają coraz większe wymagania i oczekiwania.

Istnieje wiele zasad projektowania layoutów, których brak realizacji może doprowadzić do sporego współczynnika odrzuceń czyli po prostu ucieczek z witryny. Jedną z takich zasad jest wizualna hierarchia ważności treści na stronie. Błyskawicznie podpowiada ona czytelnikom na co w pierwszej kolejności powinni zwrócić uwagę, dzięki czemu skraca czas jaki muszą poświecić na analizę otwartej strony.

Warto mieć świadomość tego, że ludzie nie widzą wszystkiego od razu, raczej starają się organizować treść z jaką mają styczność wg ważności jej poszczególnych elementów. Wszystko to odbywa się w naszym mózgu błyskawicznie, a my nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że taka analiza jest przez nas dokonywana.

Nieciekawe treści

Wielu właścicieli stron spędza masę czasu nad tym aby ich witryny były ciekawe i aby w ten sposób zdystansować konkurencję.  Dobre treści potrafią generować znaczny ruch z tzw. "długiego ogona", czego znaczna część właścicieli stron nie dostrzega, sporo na tym tracąc. Z biegiem lat wzorce wyszukiwania znacznie się zmieniły. Ponad 50% internautów trafia na daną stronę poprzez wyniki wyszukiwania, około 30% to ruch z sieci społecznościowych, reszta to ruch z linków umieszczonych na innych stronach. Dane te nie są może najświeższe (wg Forrester Research za rok 2012) niemniej pokazują proporcje pomiędzy kanałami pozyskiwania ruchu. Widać tu wyraźnie, że ruch z wyszukiwarek ma zdecydowanie największy kawałek torta. Wszystko co na stronie umieścimy np. kolejny artykuł na blogu firmowym, to kolejny element, który będzie miał szansę generować nowy ruch dzięki temu że zostanie znaleziony w wyszukiwarce.

Jeśli nasza strona nie rozwija się, nie jest wzbogacana o nowe, ciekawe treści jej szanse na skuteczne konkurowanie z innymi drastycznie spadają.

Nieaktualizowana strona

Kolejnym powodem dla którego internauci opuszczają strony jest nieaktualizowany kontent. W końcu dlaczego internauta miałby zostać na stronie na której nie ma nic nowego.
Dla przykładu jeśli na stronie mamy bloga, na którym ostatni artykuł pojawił się z datą sprzed kilku miesięcy, dajemy tym samym sygnał, że witryna nie jest rozwijana, że firma która jest jej właścicielem nie dba o czytelników. Skutecznie rzutuje to na ogólną ocenę i wzrost niechęci do dalszego przebywania na stronie. Niestety często rzutuje to także na postrzeganie samej firmy, jej produktów i usług nawet jeśli nie miało się jeszcze okazji ich poznać.

Trudno jednoznacznie wskazać jak często blogi na stronach powinny być aktualizowane. Nie ma tu złotej reguły. Zależy to od branży i niszy na dane treści. Niektóre firmy, które zaczęły publikację nowych treści na blogu kilka razy dziennie odnotowywały ponad 90% wzrost Klientów, z kolei inne przy zbyt dużej częstotliwości publikacji nowych treści drażniły tym swoich Czytelników przez co efekt był odwrotny do zamierzonego.

Warto przeprowadzić testy aby sprawdzić jaka częstotliwość publikacji nowych treści będzie w naszym przypadku najkorzystniejsza.

 

Ocena: 54321 (5.00/5), bazuje na 4 głosach.

 

Udostępnij ten artykuł innym:

 

Podobne artykuły

 
comments powered by Disqus

Hosting

Rejestracja domen

Tworzymy strony WWW

Firma

Platforma hostingowa o12.pl . 2003-2019